Scania CN280UA 6×2/2 EB – od 27.04.2011 r.

bartosz.mrozek | 29-04-2014
Ul. Gdańska

ul. Gdańska

Przegubowce ze Słupska
Był ciepły 27 kwietnia 2011 roku. W godzinach popołudniowych na koszalińską zajezdnię wjeżdża pierwszy od 10 lat, fabrycznie nowy autobus przegubowy. Jest to Scania OmniCity, która jeszcze 8 dni wcześniej przechodziła kontrolę jakości w słupskiej fabryce. Autobus posiada 50 miejsc siedzących i ponad 90 stojących. Jest wykorzystywany do najbardziej obciążonych linii w mieście – 14 i 16. Rzadko, ale zdarza się, że autobus gości na linii nr 6. Podobnie jak solówki posiada silnik DC9 29 C01 o mocy 280 KM, spełniający normę emisji spalin Euro 5 oraz 6-biegową skrzynię biegów ZF 6HP 604 C. Nietypowo jak na autobusy przegubowe ostatnie drzwi są pojedyncze. Wcześniej Scania nie miała w ofercie podwójnych ostatnch drzwi. Dopiero w połowie 2013 roku wyprodukowano takie pojazdy. Koszalińskie przegubowe Scanie posiadają dużo miejsc siedzących dostępnych z niskiej podłogi. Jest ich aż 21, co bardzo ułatwia podróż osobom starszym lub niepełnosprawnym. Wyposażeniem autobusy nie różnią się od krótszych „braci”. Drugi przegubowiec dojechał 17 sierpnia 2012 roku w ostatniej partii 4 autobusów.
Pojazdy otrzymały numery 2010 i 2017. Z zewnątrz, nad drugimi, trzecimi i ostatnimi drzwiami znajduje się oświetlenie, które pomaga przy wsiadaniu i wysiadaniu w trudnych warunkach oświetleniowych. Załącza się ono automatycznie po otwarciu drzwi, jednak w dzień można wyłączyć tą funkcję przyciskiem z pulpitu kierowcy. Standardem jest, że pojazdy są wyposażone w przyklęk prawej strony, ręcznie otwierany podest dla wózków i pas bezpieczeństwa dla nich przeznaczony. System informacji pasażerskiej zapewnia sterownik firmy R&G. System informacji pasażerskiej posiada funkcję zapowiedzi przystanków i komunikatów. Głośnik jest także nad pierwszymi drzwiami. Po wciśnięciu odpowiedniego przycisku w sterowniku, słychać komunikaty na zewnątrz. 2017, który pochodzi z drugiej partii, posiada fabryczne światła do jazdy dziennej. Złożone z białych diodek światła załączają się automatycznie po włączeniu zapłonu. Nie świecą się wtedy światła obrysowe oraz tylne, oprócz stopu i kierunkowskazów. Ma to oszczędzić żarówki i akumulator. Światła tylne są schowane do wewnątrz pojazdu za sprawą nowego panelu. Jest to swego rodzaju zabezpieczenie przed uszkodzeniem lamp w trakcie kolizji.

Artykuł opracował: Michał Kopeć.
Zdjęcia dostarczyli: Piotr Badowski, Michał Kopeć, Sebastian Grellus, Anna Sójkowska.